Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą moje prace. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lutego 2013

Poduszki z kotami i nie tylko :)

Czarne poduszki ze zwierzakami spodobały mi się więc postanowiłem zrobić ich więcej :).
Najwięcej czasu zajęło...zrobienie guzików. Tak to bywa, gdy nie ma się własnego pieca. Ma to jednak i swoje zalety - mam więcej czasu na dokładniejsze przemyślenie tego co zamierzam zrobić. Ale może wkrótce to się zmieni... zobaczymy. Póki co i tak mam co robić. Kolejne pomysły po prostu zalewają mą głowę.

Mam nadzieję, że poduchy spodobają się także innym :). Oczywiście ceramiczne guziki zdobiące poduchy sam zrobiłem :)


  Miłego oglądania :)













czwartek, 17 stycznia 2013

Komplet na kawę

Dla wielu osób, pierwsze skojarzenie z jakim wiąże się ceramika i garncarstwo to przedmioty toczone na kole. Podobnie było ze mną. Mój pierwszy kontakt z pracownią ceramiczną polegał na wręcz natarczywym namawianiu Justyny (Kierowniczki pracowni,) aby pokazała mi jak się toczy na kole. Oczywiście, mimo że zaprezentowała mi cały proces, tego dnia nic nie udało mi się zrobić. Okazało się, że nie jest to takie proste jak się wydaje patrząc na prawdziwych garncarzy, którzy robią to jak by od niechcenia, a wspaniałe dzieła wychodza same spod ich dłoni. Z perspektywy czasu to wrażenie porównuję do chińskich gimnastyczek, które także od niechcenia dotykają głową własnych pośladków i wyczyniają inne niewyobrażalne dla mnie wygibusy :)
Wracając jednak do ceramiki, pierwsze niepowodzenia zadziałały na mnie jak płachta na byka. Po wielu godzinach spędzonych przy kole udało mi się przynajmniej troszeczkę poskromić jego naturę.
A oto jeden z efektów mojej pracy. Wprawdzie jeszcze wiele przede mną, ale pochwalić już się można... przynajmniej tak sądzę :)


niedziela, 13 stycznia 2013

Wesołe Witrażowe Papugi

Dziś zaświeciło przez chwilę piękne zimowe słońce. Postanowiłem wykorzystać okazję i uwiecznić moje witrażowe papugi wykonane ostatnio. Są kolorowe i radosne - jak na papugi przystało :)...szczególnie przydatne atrybuty w te pochmurne zimowe dzionki.
Na na przysłowiowe Papużki Nierozłączki przystało najchętniej przebywają parami.
Oczywiście mamy XXI wiek, więc pary mogą mieć różny charakter - każdy może sam zadecydować, które pary najlepiej do siebie pasują :)



 

Czyż patrząc na nie nie robi się od razu nieco weselej na sercu ? ;)

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Lampa Morska Fala


Okres świąteczny w końcu minął :). Huraaaaa ! W końcu można zabrać się do roboty :):)

Żeby jednak nie było, że w tym okresie próżnowałem. O nie - to słowo jest mi obce (czasami nawet tego żałuję). A oto co udało mi się w tej przerwie zrobić - witrażowa lampa wykonana na specjalne zamówienie - miała być prosta, miała być w różnych odcieniach ultramaryny - od intensywnego ciemnego odcienia po rozmyte błękity, w końcu miała nawiązywać do pasów ceramicznej mozaiki występujących w kuchni przy rustykalnym okapie i w blacie stołu.
Na zdjęciach lampa przedstawiona jest jako lampa stołowa, ale ostatecznie abażur będzie wisiał nad   kuchennym stołem.


środa, 19 grudnia 2012

Ceramiczna mozaika 3D


Od wielu miesięcy chodził mi po głowie pomysł na zrobienie ceramicznej mozaiki. Ale nie jakiejś zwykłej, płaskiej, ale czegoś kompletnie innego, odlotowego....
W ten sposób w głowie zrodził się pomysł na mozaikę 3D. Mamy kino 3D, telewizory 3D, gry 3D, dlaczego nie zrobić mozaiki 3D :)
Prace trwały dość długo. Oczywiście, jak zwykle problemów po drodze wiele. Ale prototyp stanowiący punkt wyjścia do dalszej zabawy i eksperymentów powstał.
Oto ona, moja pierwsza mozaika 3D. Nazwałem ją PULSAR, co by się nieco z kosmosem i przestrzenią kojarzył ;)

Elementy przestrzenne wykonałem z białej gliny kamionkowej. Podstawa, do której wszystko zamocowałem  ceramiczne puzzle zrobiona została z miedzianej blach. Zielone i turkusowe efekty osiągnąłem patynując blachę chemicznie.




środa, 5 grudnia 2012

Christmas Cushion

Grudzień się zaczął! Śnieg zaczął padać...mogłoby się zrobić biało, niestety nie w mieście. Nie ma wyjścia czas odbyć wycieczkę na łono natury.
Zanim jednak to nastąpi postanowiłem zrobić kilka poduszek :). Takich z jednej strony grudniowych i świątecznych, a z drugiej nadających się do 'wystawienia na widok publiczny' przez cały rok.
Świadomie użyłem słowa zrobić, gdyż nie tylko je sam uszyłem, i nie tylko zaprojektowałem i naszyłem kolorowe aplikacje, ale również sam postanowiłem zrobić do nich guziki :) - I to jakie guziki:
Przeciągający się kotek otrzymał ceramiczne guziki z motywem koronki, zdobione złoto-czarnym szkliwem i białą angobą, zaś ptaszek na gałęzi autorskie witrażowe guziki wykonane metodą Tiffaniego.


niedziela, 2 grudnia 2012

Ceramiczna Ławica

 Zajęło to mnóstwo czasu, ale w końcu się udało. Po drodze było oczywiście wiele problemów technicznych i technologicznych.
Bo przecież w trakcie pracy pojawiło się wiele pytań.

Ostatecznie ceramiczne rybki zostały jednostronnie poszkliwione. Drugą stronę pomalowałem złotą farbą - świetnie odbijającą światło z żarówek halogenowych.
Do sufitu przymocowałem obitą miedzianą blachą sklejkę. To właśnie do niej przymocowałem zarówno żyłki, na których wiszą rybki, jak również stalową oprawę oświetleniową.

Na prezentowanych zdjęciach nie widać ciekawych efektów gry światła i cienia jakie tworzą się na suficie.

Może nie wszystko wyszło dokładnie tak jak sobie wymyśliłem, no ale.... tak to jest z prototypami :).

























wtorek, 27 listopada 2012

Abstract stained glass

Witraż autorstwa E-Muu. Wymiary 30x30cm
Moja fascynacja szkłem rośnie :)
Po ostatnie wizycie w sklepie w Pruszkowie wezbrany potok nowych pomysłów niemalże mnie zatopił :).
Zacząłem robić kilka rzeczy na raz i jak to w takich przypadkach bywa teraz nie wiem w co ręce włożyć....

poniedziałek, 26 listopada 2012

November dust

Po tygodniu szarugi zaświeciło  słońce. Ale jeszcze wczoraj można się było cieszyć wizualną ciszą i spokojem....



































niedziela, 25 listopada 2012

Ceramic buttons

Guziki ceramiczne autorstwa E-Muu
Kolejny pochmurny, mglisty, listopadowy dzień... a właściwie zmrok, bo trudno cokolwiek zrobić nie włączywszy sztucznego światła do pomocy. W takiej melancholijnej atmosferze świetnie się tworzy.
Tym razem E-Muu zrobił kolekcję guzików :):)
Można oczywiście się przyczepić, że upadłem na głowę, bo co jak co robienie guzików to mało ambitne i twórcze zajęcie.
W moich guzikach użyłem dość popularnego (że nie powiem wyświechtanego) ludowego motywu koronki. W połączeniu z żywymi kolorami zrobiło się radośnie i prawie świątecznie - tak na przekór panującej za oknem pogodzie.
No cóż oceńcie sami :):)

Guziki wykonałem z czerwonej gliny szamotowej (dzięki temu są w dość wytrzymałe na ewentualne uderzenia).
- wypalane w elektrycznym piecu elektrycznym w temperaturze 1050 st. C.
- zdobione kolorowymi szkliwami oraz białą angobą
- średnica ok. 3,5 cm

www.e-muu.pl

piątek, 23 listopada 2012

CERAMIKA ARTYSTYCZA z cyklu MODA NA RĘKODZIEŁO


Ceramiczny lampion autorstwa E-Muu
Ceramiką fascynuję się już od kilku lat, ciągle próbując doskonalić warsztat, poszukując nowych nietuzinkowych form, sprawdzając nowe metody i techniki. Jednocześnie ciągle jestem świadomy faktu, że jeszcze wiele przede mną :).
Z drugiej strony obserwuję rosnąca popularność ceramiki, tak wśród twórców jak i odbiorców tego typu rękodzieła. Niestety odnoszę wrażenie, że konsekwencją takiego stanu rzeczy jest występowanie coraz większej ilości ceramiki artystycznej niskiej jakości - tak użytkowej, jak i artystycznej.
Czym jest to spowodowane i dlaczego tak się dzieje postanowiłem opisać w moim artykule.
zapraszam do lektury :):)
Cały artykuł autorstwa E-Muu można przeczytać na tutaj:)

czwartek, 22 listopada 2012


Jakiś czas temu rozpocząłem pracę nad cyklem ceramicznym noszącym niezwykle subtelną nazwę 'BRYZG' :). Na blogu już prezentowałem jedno z tych 'dzieł'.

Cykl powstał w wyniku inspiracji ceramiką japońską. Dlatego też dążyłem do osiągnięcia prostoty i harmonii.

Cały cykl wykonany został z białej gliny szamotowej. Wszytko wykonane na tradycyjnym kopanym kole garncarskim z białej gliny kamionkowej.

Prace zdobione są angobami i tlenkami, częściowo przy użyciu pędzla, częściowo zanurzania w barwnych glinkach.
wszystko zostało ostatecznie pokryte transparentnym szkliwem.
Prace wypaliłem z kręgowym piecu elektrycznym w temperaturze ok. 1050 st. C.

Na pracach widoczna jest delikatna pajęczyna spękań szkliwa tworzące efekt tzw. crackle.










środa, 21 listopada 2012

House of the rising sun

Dom wschodzącego słońca autorstwa E-Muu
Wczoraj, podczas 6-godzinnej podróży pociągiem bez reszty pochłonęła mnie lektura Poniedziałkowych Dzieci autorstwa Patti Smith. To co uderza w tej książce to wszechobecna Sztuka odmieniana przez wszystkie możliwe przypadki. Wchłonąłem ją niemal jednym tchem.
To co przedstawia jest jednocześnie
Nostalgiczne i szalone, 
mądre i dziecinnie naiwne,
grzeczne i grzeszne,
Po prostu pełnia człowieczeństwa.

Dlatego dziś nieco inne klimaty - moje autorskie zdjęcie sprzed kilku dni. Jakość kiepska bo robione komórką (i to słabą - jeżynką :):) ), ale klimat świetnie oddaje to co można poczuć po przeczytaniu Poniedziałkowych dzieci...

czwartek, 15 listopada 2012

Ostatnio ukręciłem coś takiego :).
O tym, że jest to prawdziwe rękodzieło niezaprzeczalnie świadczy glina za paznokciami :)

Ceramiczny wazon formowany na kole garncarskim
- Czerwona glina garncarska
- Końcowy wypał w piecu elektrycznym kręgowym w temperaturze 1050 st. C
- Szkliwa kolorowe tlenkowe, wewnątrz szkliwo transparentne z atestem dopuszczającym do kontaktu z
żywnością






środa, 14 listopada 2012

 Christmas Stained-glass made by me

Wieczory coraz dłuższe, a mnie ciągle rozsadza energia.Coraz trudniej  wyżyć się w plenerze dlatego więcej rękodzieła wychodzi spod moich palców. Tym razem E-Muu wymyślił sobie mały witrażyk. Wzór zaczerpnięty od wujka G. ;), ale wprowadziłem własną kolorystykę, a i jakość szkła znacznie lepsza od pierwowzoru.  A że o nadchodzących świętach otaczający nas komercyjny świat nie pozwala zapomnieć, więc i temat witrażu nieco jak by świąteczny.

Dla niewtajemniczonych dodam, że witraż wykonany został metodą Tiffaniego :)

czwartek, 25 października 2012

My first stained-glass lamp in Tiffany style

 Po wielu trudach i wyrzeczeniach udało mi się zrobić prawdziwą, najprawdziwsza lampę witrażową w stylu Tiffaniego!!!
Wszystko zrobione w Łucznicy, gdzie prowadzone są kursy rękodzieła i rzemiosła artystycznego. Kursy w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
W pracach nad lamą nie byłem sam i na niektórych etapach w znojnej pracy pomagali mi współkursanci i nie tylko :).



Praca nad lampą zajęła 11 dni ciężkiej pracy (od 8 do 12 godziny).
Witrażowy klosz składa się z 492 elementów szklanych, wszystkie zostały wycięte i oszlifowane moimi własnymi palcyma.
 Domyślacie się zapewne, że krew lała się nie jeden raz :):)
Lampa ma średnicę 40 cm. Podstawa jest mosiężna i moim zdaniem jej forma świetnie wpisuje się w motyw na kloszu.



Co istotne - klosz jest w pełni moim autorskim  projektem :)